Wlasnie
zaganialam z Anaja jakiegos malego samca w pulapke. Rozlegly się rogi;
mowily poddajemy się. Wbieglam na pole bitwy. Zauwazylam poddajacego się
Alfe innej watahy. Nad nim gorowal Mack. Wygralismy. Nasza wataha się
powiekszyla. Obok Macka stal Wizard. Natychmiat do niego podbieglam.
( Wizard dokoncz please) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz