Rano
obudziłam się . Poczułam małe ciałko , było mokre i śliskie .
Popatrzyłam na swój tułów i brzuch obok niego leżała mała wilczyca
wtulona w moje futro . Po woli poderwałam się i chwilę popatrzyłam na
wilczyce po czym sama byłam zaskoczona że jestem w swojej jaskini do
której Mack wcześniej nie chciał mnie wpuścić .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~30 minut potem ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Do jamy wszedł zadowolony samiec . Popatrzyłam na niego , a on na mnie .
Przez kilka dni sama nie wiedziałam co się działo miałam tymczasową
śpiączkę .
- Urodziłam ?! - Spytałam cicho by nie obudzić małej .
C.D- Mack .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz