Niełatwo jest być nowym . Nikt mnie nie zna , czuje się taka jakaś
samotna i .. niechciana . Miałam jame w której siedziałam samotnie
całymi dniami odcięta od codzienności . Sama nie wiem co mnie podkusiło
aby wybrać się do lasu akurat tego dnia .
Był wieczór , po cichu wyszłam z jaskini i przedzierałam się do celu.
Czułam nieznajome zapachy ale prułam do przodu gdy nagle huk , zamazany
obraz i upadek po czym utrata świadomości .Obudziłam się rankiem w
klatce obok innych wilków ze strachu nie mogłam się ruszyć .Dawno z
nikim nie rozmawiałam wiec byłam cicho jak mysz pod miotłą Skuliłam się
i próbowałam zapaść w sen .
-Ktoś ci język uciął -pytali mnie co chwile ale ja nic nie odpowiadałam .
w końcu ich uwagi stały się dla mnie już niesłyszalne skupiłam się na
istotach innych niż my - ludziach . Jeden z nich patrzył się na mnie
caly dzień . Podobno < jak słyszałam od innych > to rzeź wilków
przede wszystkim nielegalna .Postanowiłam przeczekać swoją smierć w
milczeniu , bez skowytów . co kilka godzin znikały wilki i już nie
wracały niedługo nadejdzie moja kolej . . .
CDN
cd. kto chce .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz