piątek, 10 sierpnia 2012

Od Isabelle

Pewnego dnia wstałam rano i chciałam wyjść pooddychać świeżym powietrzem, kiedy zobaczyłam Alexa, podbiegłam do niego;
- Hej!... - próbowałam go zauroczyć
- H-hej.. - opowiedział
- Co tam u ciebie? - próbowałam go poderwać
- Wiesz co, dobrze, z reguły to nawet super
- No, fajnie
<Alex, dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz