Gdy spałem coś mnie obudziło, zobaczyłem że jeden z członków watahy wychodzi z jaskini.Jako alfa powinienem dopilnować bezpieczeństwa stada.Była to Aryanna.Nagle zobaczyłem sylwetkę człowieka i schowałem się krzakach.Chciałem krzyknąć do Aryanny by się schowała ale było za późno.Złapali ją!
Gdy wsadzili ją do klatki i odeszli [no że ludzie] podeszłem.
-Spokojnie Aryanna pomogę ci!!-uspokajałem ją
-Pomóż mi-wyszeptała
Kopnęłem w klatkę w wielkim impetem.Klatka sie przewróciła i Aryanna była wolna.Razem uwolniliśmy resztę wilków [...].
<Aryanna cd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz