Wracałem z udanego polowania cały najedzony.Lecz tak zastanawiałem się nad sobą...nie mam nikogo bliskiego prócz mojego starego przyjaciela Mack'a.Postanowiłem znaleźć sobie dziewczynę,tę jedyną,nie taką na 2 tygodnie tylko partnerkę do końca życia.Zawsze chciałem mieć małe słodkie szczeniaki...marzenia.;-[]Gdy tak spacerowałem pogrążony w myślach NIEJ,pomyślałem- A kto to ma być?Nagle zobaczyłem.Wiedziałem, że to znak.Tęcza-pobiegłem tam gdzie było widać koniec,nad Magiczne Jeziorko.Tam zobaczyłem ją.To była włyśnie ta...idealna...
<jeśli uważasz,że to twoja wilczyca dokończ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz