Nie wierzyłem!Zgodziła się!Czułem się jak w siódmym niebie!Teraz wataha jest silna.Mamy wreszcie samca i samicę Alfa.Jestem bardzo zadowolony.Pocałowałem ją.Nagle usłyszeliśmy głośne wycie.To nie było znajome wesołe wycie.To było wycie nieznajome i obce.To była groźba.Zrozumiałem.Miałem nadzieję, że ten dzień nie nadejdzie.Szykuje się wojna o tereny.
C.D.N
<niech ktoś dokończy;]>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz