Od Czaka
Była piękna. Gdy zobaczyłem ją w świetle ogniska wracająca do jaskini zrozumiałem że to ta. Wróciłem do jamy rozmarzony.
-A co jeśli ja jej się nie podobam?- myślałem.- Przecież jest taka ładna i mądra.
Postanowiłem ją zapytać. Ale nie teraz ale na pewno wkrótce.
-Chwila. Przecież niedługo zbliża się walka watah. A co jeśli nie będę
miał potem okazji?- wziąłem się w garść i wyszedłem z jamy. Zbliżyłem
się do jaskini Vastry. Zawołałem ją. Wyjrzała i spojrzała się na mnie z
pytaniem w oczach.
-Tak? - zapytała.
-Eeee….Aaaa- poraz pierwszy zapomniałem języka w paszczy.
C.D.N <dokończ Vastra>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz