-Shiny, ale naprawdę to jest dla Ciebie niebezpieczne
-Mack ma rację.Daj sobie spokój.Jakbyś walczyła to bym na zawał zdechł z troski o ciebie-wtrącił troskliwie Wizard
-Ale ja naprawdę bardzo chcem- błagała Shiny
-Przemyślę to-odpowiedziałem
Nagle wcześniej czymś zajęta Sayona wtrąciła;
-Shiny ty chcesz wziąść udział w wojnie?!!!?-powiedziała zatroskana i nieco zdenerwowana Sayona.
-A czemu nie?-spytała zdziwiona Shiny
-To po prostu nie robota dla nas samic...my mamy inne zadania.Obserwowanie czy np:nie skrada isę podczas walki inny wilk do kogoś z naszej watahy.Ale z bezpiecznego miejsca-wytłumaczyła Sayona
-Shiny przykro nam ale dla twojego bezpieczeństwa nie zgadzam się-odpowiedziałem zgodnie z Sayoną
Wizard odsapnął uspokojony
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz