-Nigdy w życiu- powiedziałam
-Ale Shiny...-chciała coś powiedzieć May
- Czak może byś mi pomógł ratowac własną córkę?-odezwałąm się z prentensją w głosie do Czaka
- Ach, tak jasne już lece- wskoczył na pic-upa
Walczyliśmy całkiem dobrze dopkóki nie pojawił się barczysty facet z pistoletem usypiajacym
- Uwaga!-wrzasnełam. Udało nam się ominąć pierwszą strzałe
- May, Czak uciekajcie-schyliłam się
- Nie, May ty uciekaj-powiedział Czak. W tym momencie zaczeła lecieć następa kula. Czak złapał małą i oboje zrobiliśmy korkociąg z miejsca.
- Korkociąg/-niedowierzał Czak
( Czak dokończ)
-Ale Shiny...-chciała coś powiedzieć May
- Czak może byś mi pomógł ratowac własną córkę?-odezwałąm się z prentensją w głosie do Czaka
- Ach, tak jasne już lece- wskoczył na pic-upa
Walczyliśmy całkiem dobrze dopkóki nie pojawił się barczysty facet z pistoletem usypiajacym
- Uwaga!-wrzasnełam. Udało nam się ominąć pierwszą strzałe
- May, Czak uciekajcie-schyliłam się
- Nie, May ty uciekaj-powiedział Czak. W tym momencie zaczeła lecieć następa kula. Czak złapał małą i oboje zrobiliśmy korkociąg z miejsca.
- Korkociąg/-niedowierzał Czak
( Czak dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz