Nadal szukam współlokatora co mi nie wychodzi.Postanowiłam że pójdę do
lasu,bo ponoć stamtąd przychodzą nowe wilki.Szłam i szłam, aż w końcu
straciłam nadzieję, że kogoś znajdę kiedy nagle wpadł na mnie pewien
bardzo przystojny wilk krzycząc:
-UWAGA!!!!!!!
Usłyszałam jego krzyk dopiero kiedy na mnie wpadł.Gdy się podnosiłam on mnie zapytał:
-Czy nic ci nie jest?
-Nie nic, tylko mam parę siniaków - Odparłam.
- Przepraszam cię bardzo za to.Cześć, jestem Kovu i jestem tu nowy ! A ty jak masz na imię? - spytał mnie z miłym uśmieszkiem.
-Ja mam na imię Jessie i też jestem tu nowa!
-Co trzymasz w łapach? - zapytał się o te ulotki które rozdawałam.
-To ulotki,które rozdaje w poszukiwaniu współlokatora - odparłam.
- A ja właśnie szukam jakieś jaskini do zamieszkania!!! - krzyknął
zadowolony - Może mógłbym wynająć u ciebie połowę jaskini?-zapytał
nieśmiało.
-Zastanowię się jeszcze i dam ci cynk jeszcze dzisiaj,OK?
-Ok.
Wtedy się z nim pożegnałam i odeszłam w stronę jaskini.Wiedziałam, że to
był strzał w dziesiątkę! Musiałam jeszcze tylko trochę u siebie
ogarnąć a to że się muszę zastanowić to była tylko taka wymówka.......
C.D.N.
PS: Kovu jest słodziutki!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz