piątek, 26 października 2012

Od Luck'iego-C.D historii Wiery

Przytuliłem ją bez słów.Nagle zupełnie znikąd zacząła padać wielka ulewa.Nie mogłe mjej samej pisćić nie ma, aż tak blisko do swojej jaskini.
-Uciekajmy-powiedziałem, gdyż staliśmy około metr poza wejściem do mojej jaskini.Szybko weszliśmy i się wytrzepaliśmy.
-Wiera, nie możesz iść w taką burzę!To niebezpieczne!-złapałem ją za łopatkę,bo miałem wrażenie,że chce wyjść.
-Nie mam wyboru Lucky muszę wrócić do domu !.
-Proszę zostań,pewnie zaraz przejdzie
-Tak zawsze ma przechodzić,a później leje jeszcze bardziej-powiedziała i wybiegła.
-Wiera!-krzyknąłem i ją złapałem.
-Muszę iść!
-Boję się o Ciebie
Zaczęliśmy się namiętnie całować.To było o wiele bardziej magiczne jeśli to możliwe.
-Wiera,kocham Cię i martwię się o Ciebie-wykrzyczałem nadal stojąc w deszczu.
-Ale,Lucky!
-Wiera...będziesz moją partnerką?


<C.D Wierka ;]>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz