czwartek, 24 stycznia 2013

Od Chanel

Cudowna wiadomość - Natura zostaje . Mojej matce się już polepszyło i to znacznie . Odzyskała wszystkie siły oraz moce , stanęła na równe nogi . Ja poszukałam jej jakiegoś przytulnego zakątka , nie daleko mojej jaskini . Po południu na zwiadach zauważyłam małego szczeniaczka , nagle cała historia z dziećmi przeleciała mi przez myśl . Poszłam na jezioro i krążyłam wokół niego kucąc się z myślami , w końcu doszłam do właściwego wniosku . Kierowałam się do jaskini , kiedy właśnie po drodze spotkałam Mack 'a .
- Gdzie idziesz kochanie ? - Zapytałam .
- Szukałem ciebie słonko . - Odpowiedział .
-Przejdziemy się ? - Zapytaliśmy oboje . Na prawdę śmiesznie to wyglądało . Zbliżyłam się do Mack'a a ten zaczął mnie gilgotać , myślałam że oszaleje ze śmiechu .
- Nooo już nie znęcaj...ahhaha ... się nad mną ! Hahhah - Zaczęłam śmiać się do bólu , ale ja się łatwo nie poddałam kiedy Mack mnie puścił ja go zaczęłam gilgotać . Mocne łapki wiedziałam że kiedyś się przydadzą . I nagle zaczęliśmy się turlać z górki na dół , droga właściwie prowadziła do źródła wodospadu i w dół . Wpadliśmy do niego z wielkim chuśnięciem wody . Śmialiśmy się jak dwoje rozbydrzonych dzieci . Chciałam lekko potapiać Mack'a ale on okazał się być troche silniejszy . Razem nurkowaliśmy itp . Było cudownie . W końcu wyszliśmy  na ląd , a tam pełna polana znakomitych zwierzyn .
-*Czyżby było to już zaplanowane ? - Pomyślałam i spojrzałam w góre na zenit słońca.
- Chodź ! - Krzyknął Mack i pociągnął mnie za łapkę .
Następnie upolowaliśmy wielką sarną , była na prawdę duża  . A że było bekowisko ( czyli gody u jeleni ) w okół był mnóstwo małych jelonków . Gdy już zjedliśmy był zachód słońca , usiedliśmy nad wzgórzu machając łapkami .
- Wiesz co Mack . Chciałabym mieć szczeniaka . - Powiedziałam decydująco .

C.D.N - C.D Mack .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz