Udało mi się . Znalazłam moją mamę , tak to cała ta tragedia kiedy nagle zniknęłam. Ona tak na prawdę była w potrzebie , trolle z Beagndu chciały się na niej zemścić więc zamknęli ją w lochach skąd tak na prawdę nie mogła umknąć . Ale podczas ich nie widzenia wymknęłam się na teren lochów i zaczęłam czarować czarą magią , skąd okazało się że taką posiadam . Gdy od kluczyłam kłódkę natychmiast wybiegłam po Naturę - Moją mamę . Ale była tak chuda że tylko sekunda po sekundzie po woli wdychała powietrze , było widać jej przeponę , cały wdech i najgorsze ... Chude kości . Byłam tam głodzona ponad 48 dni . Wzięłam ją na barki i zawlokłam ją na uszczerbek doliny Mrocznej Puszczy . Natychmiast musiałam stamtąd uciekać ponieważ cholerne trolle musiały iść do spiżarni . Zwiewałam z mamą ile sił , Natura nie była zbyt ciężka ważyła mniej niż szczeniak po urodzeniu , była w stanie krytycznym . Kiedy umknęłyśmy , nakarmiłam mamę ale okazało się że nie przyjmuje twardych pokarmów jak mięso .
- Mamo ... Proszę nie umieraj . Zjedz to proszę ! - Zaczęłam płakać i łapczywie podciągać łzy .
Natura po woli przełykała kawałek mięsa z wiewiórki . W końcu zjadła ... ale to nie wystarczyło by zmienił się jej stan .
Pomyślałam ,że w takiej sytuacji... trzeba użyć jednego życzenia z kwiatu Yeuri . Przyłożyłam listek kwiatu do czoła matki ale on zamiast zaświecić - popadał w mrok symbolizując zło. Załamałam się kiedy nagle zauważyłam ,że zgubiłam się . Kierunek na północ na prawdę zapadł kiedy zachód słońca . Ale przypomniałam jedną ważną rzecz - kiedy oddalałam się od Macka przyrzekł mi że mam zawsze w trudnych sytuacjach pisać do niego listy , a gołąb pocztowy sam przyleci . Szybo wyjęłam z plecaka list i pisałam gdzie jestem i z kim . Zapakowałam i zawinęłam trawką pocałowałam i zamknęłam oczy . Nagle poczułam że list urywa się z moich łapek , otwarłam oczy i zobaczyłam białego głobębia który oddalał się . Szybko zerknęłam na mamę , właśnie spała . Obudziłam ją ... ona nie może zasypiać . - Pomyślałam . Czekałam na ratunek ze strony Macka ... .Ja go kocham , ale czy mi wybaczy to co zrobiłam ? Może zostaniemy przyjaciółmi albo nasza miłość przetrwała przez tyle lat ? Oto pytanie...........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz