Moja matka wciąż przysypiała . Nie mogłam temu zaradzić , ciągle ją budziłam .
- Nie możesz zasnąć ! - Krzyczałam i klepałam ją po policzku.
- Pamiętaj , kocham cię . - Powiedziała wilczyca.
Zaczęłam płakać , przytuliłam się do niej ona mnie objęła . Kiedy nagle zza wzgórza wyskoczył Mack , natychmiast mnie przytulił i się pocałowaliśmy . Chciałabym żeby ten moment trwał wiecznie , jednak wydukałam .
- Pomóż mi , trzeba ją przenieść do Watahy . - Mówiłam .
Mack nie zawahał się , wziął wilczyca . Za kilka godzin znów byliśmy w Watasze.
-*Jak tu się zmieniło . - Pomyślałam . Gdy doszliśmy do naszej dawnej jaskini , gdzie niegdyś spałam w niej położyliśmy moją matkę .
- Mack , biegnij po szamana . - Rozkazałam .
Nie minęło 5 minut on się zjawił . Kazał mi i Mack'owi wyjść z jaskini .
Położyłam głowę na ramieniu Mack'a .
- Kocham cię . - Powiedział .
- Ja ciebie też kocham . - Opowiedziałam /
C.DN - C.D Mack.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz