Matt leżał no łóżku był czymś zamyślony,podeszłam do niego:
-Matt,coś się stało?-zapytałam i usiadłam obok
-Nie nic tylko...podoba mi się Valixi,ale dziś na spacerze coś ją trapiło,chyba to że ty z jej tatą...a my...no wiesz o co chodzi...-powiedział(ledwo)
-Posłuchaj Mack ułożył sobie życie z Chanel,lubię go nawet bardzo,ale nie wiem czy on mnie, nie dawno się rozstał,a Valixi musisz powiedzieć prawdę.-wytłumaczyłam
-Oczywiście zrobię to jutro nie chcę ją dzisiaj budzić.-powiedział zmęczony
(jak ktoś chce niech dokończy)
-Matt,coś się stało?-zapytałam i usiadłam obok
-Nie nic tylko...podoba mi się Valixi,ale dziś na spacerze coś ją trapiło,chyba to że ty z jej tatą...a my...no wiesz o co chodzi...-powiedział(ledwo)
-Posłuchaj Mack ułożył sobie życie z Chanel,lubię go nawet bardzo,ale nie wiem czy on mnie, nie dawno się rozstał,a Valixi musisz powiedzieć prawdę.-wytłumaczyłam
-Oczywiście zrobię to jutro nie chcę ją dzisiaj budzić.-powiedział zmęczony
(jak ktoś chce niech dokończy)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz