Po długiej wyprawie od Zatoki Younotahashi - mojej dzielnicy skąd
zostałam wydalona powracam tu . Na zieloną krainę bez wielkomiejskiego
szumu aut i hałasu mowy ludzkiej . Znalazłam się tu gdzie chciałam ,
Natura wzywała . Już tłumaczę , Natura to tak jakby przywódczyni mojego
rodu . Więcej nie powiem , ale wiem że muszą ją odnaleźć bo chce mi
przekazać bardzo ważne informacje .
Przechadzałam się pomiędzy krzakami , przyspieszając trucht . Wymijałam
zielone gałęzie jak najlepszy ninja , ale nie zauważalnie coś machnęło
mi przed oczyma . Zatrzymałam się na krótką chwilę , zachwiałam się i
poczułam mrowienie na karku . Wyjęłam strzałę i łuk , natychmiastwo się
odwróciłam i o mało co nie zabiłam .... no właśnie, kogo ?
- Kim jesteś ? - Zawarczałam przygnieźczając basiora.
- Przestań Galaxy . - Powiedział basior .
Zawahałam się przez chwilę , bo pochłoną mnie tok myślenia , skąd to zwierze zna moje imie !
- Skąd wiesz jak ma na imię ? Wytłumacz to ! - Krzyknęłam .
- Masz to napisane na obroży ... - Wyjąkał oddając absolutną wolnością słowa zdanie .
Popatrzyłam na nią , było wyryte Galaxy .
- Oł .. Tak faktycznie. - Stanęłam i oderwałam łapy od jego klatki
piersiowej . - Galaxy - Przedstawiłam się i schowałam strzałę i łuk do
pochwy .
- Mack , przywódca Watahy Mrocznego Księżyca . Co cie tutaj , Galaxy
sprowadza . -Popatrzył mi głęboko w oczy . Skierowałam je na drzewo
stojące tutaj .
- Natura ... Za długa to jest historia by tłumaczyć więc nie wspominaj .
Przepraszam za wtargnięcie ale wiesz może którędy do wrot Vitterhaurdu ?
- Zapytałam .
- To na północ od Góry Hauin . - Wzdrygnął .
- Zaprowadzisz mnie tam ? - Wzruszyłam oddając mu swoją obojętność .
- Dziś jest już za późno by wyruszać w podróż . Zostań u nas na gościnę , przyszykujemy ci wspaniałą jaskinię i potulne łożę .
C.D.N < MACK proszę dalej >
czwartek, 3 stycznia 2013
Nowy członek-Galaxy
Imię: Galaxy
Wiek: 3,5 lat
Płeć: Wilczyca
Umiejętności i cechy charakteru: Umie przepłoszyć zwierzyna nie natykając się na nią , ma złowieszczy uśmiech , gdy ktoś z nią zadziera może tego pożałować , Galaxy umie także rozmieszać , jest nieco myląca czasami i ma swoje humorki , podoba jej się Mack , zdobędzie wszysto co sobie uświadomi , uwielbia szalone przygody , umie być romantyczna , umie panować nad czyimś ciałem , niespotykanie umie wywołać duchy i domony , umie opętać wilka .
Uwielbia: Cień , miłość , zwierzęta , przygody .
Nie znosi: Niespotykanych nagle gości , wrednych wader .
Partner: Brak , ale podkochuje się w Macku ;3
Właściciel: Szogun22
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Od Valixy
Matt zaprosil mnie do swojej jaskini,bo Roxi idzie do taty.Ciekawa bylam po co.Robie sobie marna nadzieje, ze on czuje do mnie to samo, co ja do niego;/No coz i tak gdybanie nie ma sensu.Takie byly moje przemyslenia podczas drogi do Matta..
-Wejdz prosze-powiedzial.
-Jejku, tu jest...-zatkalo mnie.W jaskini stala pieknie przygotowana kolacja!
<
Matt C.D>
-Wejdz prosze-powiedzial.
-Jejku, tu jest...-zatkalo mnie.W jaskini stala pieknie przygotowana kolacja!
<
Matt C.D>
środa, 19 grudnia 2012
Od Roxi-C.D historii Matta
Od Roxi-C.D. historii Mack'a
-Nie masz się czym martwić,może Matt wygląda tak nieco...no łobuzersko,ale w rzeczywistości jest odpowiedzialny,opiekuńczy i mądry.Trochę przeżywa rozstanie z rodzicami,a ten jego styl,mówi że jest w modzie i ogólnie to jego natchnieni.Więc się nie martw.-wytłumaczyłam
(Mack?)
-Nie masz się czym martwić,może Matt wygląda tak nieco...no łobuzersko,ale w rzeczywistości jest odpowiedzialny,opiekuńczy i mądry.Trochę przeżywa rozstanie z rodzicami,a ten jego styl,mówi że jest w modzie i ogólnie to jego natchnieni.Więc się nie martw.-wytłumaczyłam
(Mack?)
Od Mack'a- C.D historii Roxi
Przyszedłem do Roxi rano jak Matt jeszcze spał.
-Roxi, możesz przyjść do mnie?
-Tak,teraz?-spytała, a w odpowiedzi tylko pokiwałem głową.Jak byliśmy już u mnie:
-Valixy się ostatnio bardzo dziwnie zachowuje...-powiedziałem
-Szczerze Matt też.
-A mam do Ciebie pytanie.Ja Matta tak dobrze nie znam...po wyglądzie oceniać też nie chcę...on mi się wydaje taki...nie wiem jak to ująć.Po części wygląda na odpowiedzialnego, a po części na 'łobuza' .Podpowiedz mi coś o nim.
Roxi?
-Roxi, możesz przyjść do mnie?
-Tak,teraz?-spytała, a w odpowiedzi tylko pokiwałem głową.Jak byliśmy już u mnie:
-Valixy się ostatnio bardzo dziwnie zachowuje...-powiedziałem
-Szczerze Matt też.
-A mam do Ciebie pytanie.Ja Matta tak dobrze nie znam...po wyglądzie oceniać też nie chcę...on mi się wydaje taki...nie wiem jak to ująć.Po części wygląda na odpowiedzialnego, a po części na 'łobuza' .Podpowiedz mi coś o nim.
Roxi?
wtorek, 18 grudnia 2012
Od Roxi- C.D. historii Matta
Matt leżał no łóżku był czymś zamyślony,podeszłam do niego:
-Matt,coś się stało?-zapytałam i usiadłam obok
-Nie nic tylko...podoba mi się Valixi,ale dziś na spacerze coś ją trapiło,chyba to że ty z jej tatą...a my...no wiesz o co chodzi...-powiedział(ledwo)
-Posłuchaj Mack ułożył sobie życie z Chanel,lubię go nawet bardzo,ale nie wiem czy on mnie, nie dawno się rozstał,a Valixi musisz powiedzieć prawdę.-wytłumaczyłam
-Oczywiście zrobię to jutro nie chcę ją dzisiaj budzić.-powiedział zmęczony
(jak ktoś chce niech dokończy)
-Matt,coś się stało?-zapytałam i usiadłam obok
-Nie nic tylko...podoba mi się Valixi,ale dziś na spacerze coś ją trapiło,chyba to że ty z jej tatą...a my...no wiesz o co chodzi...-powiedział(ledwo)
-Posłuchaj Mack ułożył sobie życie z Chanel,lubię go nawet bardzo,ale nie wiem czy on mnie, nie dawno się rozstał,a Valixi musisz powiedzieć prawdę.-wytłumaczyłam
-Oczywiście zrobię to jutro nie chcę ją dzisiaj budzić.-powiedział zmęczony
(jak ktoś chce niech dokończy)
Od Matta -C.D historii Valixy
Gdy
poszliśmy na spacer Valixi dziwnie się zachowywała...tak jakby coś ją
trapiło,domyślam się,ona pewnie myśli że jak będziemy razem to Roxi i
jej tata...no cóż jutro powiem jej prawdę,ciocia Roxi to moja
"przyszywana" ciocia...przygarnęła mnie gdy rodzice gdzieś wyjechali.
Roxi była dobrą znajomą mojej mamy no i zostałem z nią,jutro powiem
Valixi.
(Valixi,Mack,Roxi?)
(Valixi,Mack,Roxi?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)