czwartek, 3 stycznia 2013

Od Galaxy

Po długiej wyprawie od Zatoki Younotahashi - mojej dzielnicy skąd zostałam wydalona powracam tu . Na zieloną krainę bez wielkomiejskiego szumu aut i hałasu mowy ludzkiej . Znalazłam się tu gdzie chciałam , Natura wzywała . Już tłumaczę , Natura to tak jakby przywódczyni mojego rodu . Więcej nie powiem , ale wiem że muszą ją odnaleźć bo chce mi przekazać bardzo ważne informacje .
Przechadzałam się pomiędzy krzakami , przyspieszając trucht . Wymijałam zielone gałęzie jak najlepszy ninja , ale nie zauważalnie coś machnęło mi przed oczyma . Zatrzymałam się na krótką chwilę , zachwiałam się i poczułam mrowienie na karku . Wyjęłam strzałę i łuk , natychmiastwo się odwróciłam i o mało co nie zabiłam .... no właśnie, kogo ?
- Kim jesteś ? - Zawarczałam przygnieźczając basiora.
- Przestań Galaxy . - Powiedział basior .
Zawahałam się przez chwilę , bo pochłoną mnie tok myślenia , skąd to zwierze zna moje imie !
- Skąd wiesz jak ma na imię ? Wytłumacz to ! - Krzyknęłam .
- Masz to napisane na obroży ... - Wyjąkał oddając absolutną wolnością słowa zdanie .
Popatrzyłam na nią , było wyryte Galaxy .
- Oł .. Tak faktycznie. - Stanęłam i oderwałam łapy od jego klatki piersiowej . - Galaxy - Przedstawiłam się i schowałam strzałę i łuk do pochwy .
- Mack , przywódca Watahy Mrocznego Księżyca . Co cie tutaj , Galaxy sprowadza . -Popatrzył mi głęboko w oczy . Skierowałam je na drzewo stojące tutaj .
- Natura ... Za długa to jest historia by tłumaczyć więc nie wspominaj . Przepraszam za wtargnięcie ale wiesz może którędy do wrot Vitterhaurdu ? - Zapytałam .
- To na północ od Góry Hauin . - Wzdrygnął .
- Zaprowadzisz mnie tam ? - Wzruszyłam oddając mu swoją obojętność .
- Dziś jest już za późno by wyruszać w podróż . Zostań u nas na gościnę , przyszykujemy ci wspaniałą jaskinię i potulne łożę .

C.D.N < MACK proszę dalej >

Nowy członek-Galaxy


Imię: Galaxy
Wiek: 3,5 lat
Płeć: Wilczyca
Umiejętności i cechy charakteru: Umie przepłoszyć zwierzyna nie natykając się na nią , ma złowieszczy uśmiech , gdy ktoś z nią zadziera może tego pożałować , Galaxy umie także rozmieszać , jest nieco myląca czasami i ma swoje humorki , podoba jej się Mack , zdobędzie wszysto co sobie uświadomi , uwielbia szalone przygody , umie być romantyczna , umie panować nad czyimś ciałem , niespotykanie umie wywołać duchy i domony , umie opętać wilka .
Uwielbia: Cień , miłość , zwierzęta , przygody .
Nie znosi: Niespotykanych nagle gości , wrednych wader .
Partner: Brak , ale podkochuje się w Macku ;3
Właściciel: Szogun22

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Od Valixy

Matt zaprosil mnie do swojej jaskini,bo Roxi idzie do taty.Ciekawa bylam po co.Robie sobie marna nadzieje, ze on czuje do mnie to samo, co ja do niego;/No coz i tak gdybanie nie ma sensu.Takie byly moje przemyslenia podczas drogi do Matta..
-Wejdz prosze-powiedzial.
-Jejku, tu jest...-zatkalo mnie.W jaskini stala pieknie przygotowana kolacja!

<
Matt C.D>

środa, 19 grudnia 2012

Od Roxi-C.D historii Matta


Od Roxi-C.D. historii Mack'a
-Nie masz się czym martwić,może Matt wygląda tak nieco...no łobuzersko,ale w rzeczywistości jest odpowiedzialny,opiekuńczy i mądry.Trochę przeżywa rozstanie z rodzicami,a ten jego styl,mówi że jest w modzie i ogólnie to jego natchnieni.Więc się nie martw.-wytłumaczyłam
(Mack?)

Od Mack'a- C.D historii Roxi

Przyszedłem do Roxi rano jak Matt jeszcze spał.
-Roxi, możesz przyjść do mnie?
-Tak,teraz?-spytała, a w odpowiedzi tylko pokiwałem głową.Jak byliśmy już u mnie:
-Valixy się ostatnio bardzo dziwnie zachowuje...-powiedziałem
-Szczerze Matt też.
-A mam do Ciebie pytanie.Ja Matta tak dobrze nie znam...po wyglądzie oceniać też nie chcę...on mi się wydaje taki...nie wiem jak to ująć.Po części wygląda na odpowiedzialnego, a po części na 'łobuza' .Podpowiedz mi coś o nim.

Roxi?

wtorek, 18 grudnia 2012

Od Roxi- C.D. historii Matta


Matt leżał no łóżku był czymś zamyślony,podeszłam do niego:
-Matt,coś się stało?-zapytałam i usiadłam obok
-Nie nic tylko...podoba mi się Valixi,ale dziś na spacerze coś ją trapiło,chyba to że ty z jej tatą...a my...no wiesz o co chodzi...-powiedział(ledwo)
-Posłuchaj Mack ułożył sobie życie z Chanel,lubię go nawet bardzo,ale nie wiem czy on mnie, nie dawno się rozstał,a Valixi musisz powiedzieć prawdę.-wytłumaczyłam
-Oczywiście zrobię to jutro nie chcę ją dzisiaj budzić.-powiedział zmęczony
(jak ktoś chce niech dokończy)

Od Matta -C.D historii Valixy


Gdy poszliśmy na spacer Valixi dziwnie się zachowywała...tak jakby coś ją trapiło,domyślam się,ona pewnie myśli że jak będziemy razem to Roxi i jej tata...no cóż jutro powiem jej prawdę,ciocia Roxi to moja "przyszywana" ciocia...przygarnęła mnie gdy rodzice gdzieś wyjechali. Roxi była dobrą znajomą mojej mamy no i zostałem z nią,jutro powiem Valixi.
(Valixi,Mack,Roxi?)